Disclaimer:
Każdy wpis to 5 zdań. Krótkich, długich, prostych, złożonych, wielokrotnie złożonych, z orzeczeniem, równoważników, z podmiotem domyślnym - słowem: obojętnie. Byle było 5 znaków interpunkcyjnych oddzielających jedno zdanie od drugiego. Blog ten to swobodny przekaz myśli, mający przede wszystkim przedłużyć moją pamięć i dać mi do niej dostęp z każdego miejsca na świecie. W żadnym razie nie jest blogiem recenzenckim. Więcej na temat
Skala ocen:
 1 - kijem nie tykać
 2 - omijać z daleka
 3 - beznadziejne
 4 - słabe, z przebłyskami
 5 - typowy przeciętniak
 6 - można obejrzeć
 7 - dobre!
 8 - trzeba zobaczyć
 9 - prawdziwy hit
10 - film doskonały, kultowy
Wpisy w 2012:
Filmy obecne: 78
Filmy arch.: 118
Książki obec.: 28
Książki arch.: 13
Seriale: 7
Wpisy w 2011:
Filmy obecne: 180
Filmy arch.: 60
Książki obec.: 23
Książki arch.: 52
Seriale: 24
Wpisy w 2010:
Filmy obecne: 232
Filmy arch.: 36
Książki obec.: 39
Książki arch.: 17
Seriale: 31
Wpisy w 2009:
Filmy obecne: 174
Filmy arch.: 84
Książki obec.: 31
Książki arch.: 42
Seriale: 18
Wpisy w 2008:
Filmy obecne: 268
Filmy arch.: 231
Książki obec.: 38
Książki arch.: 13
Seriale: 14
Wpisy ogółem:
Filmy obecne: 1100
Filmy arch.: 614
Książki obec.: 182
Książki arch.: 168
Seriale: 103
Blog > Komentarze do wpisu
Herbert George Wells - Opowieści fantastyczne, tom 1

Wells - Opowieści fantastyczne, tom 1Jak się cieszyłem, że trochę nadrobiłem lektury książkowe, to oczywiście odbiło się to na rosnącej stercie Nowych Fantastyk i Science Fiction Fantasy I Horrorów. Ostatnio zmniejszyłem tamte zaległości, to kurz osiadł na książkach. Teraz znowu wracam do czytania twardych lektur.
Z ostatniego buszowania po bibliotece rodziców zostały mi jeszcze dwa tomy Opowieści Fantastycznych Wellsa. Tego Wellsa, który rozczarował mnie swoją koronną powieścią, Wojną Światów.
Tym razem proponuje mi dwie mikropowieści i dwa króciutkie teksty na deser. Tomik rozpoczyna Niewidzialny Człowiek - genialna opowieść o bezkarności i wyzbyciu się zahamowań. Świetnie napisane, z genialnie prowadzoną akcją, trzyma praktycznie cały czas w napięciu. Całkowicie przezroczysty naukowiec, który zmuszony jest stawić czoła niespotykanym przeciwnościom w drodze do osiągnięcia władzy absolutnej, na przemian przeraża i śmieszy, ale wszystko w ramach przyjętej konwencji. Bohater ten inspirował wielu twórców na przestrzeni lat, bo to uzewnętrznienie skrytych marzeń każdego człowieka. Każdy z nas chciałby choć przez chwilę być niewidzialnym, mniejsza o powody.
Drugi tekst również wszyscy znają, przynajmniej w założeniach. Naukowiec konstruuje maszynę czasu i przenosi się przy jej pomocy w przyszłość, do roku 801279 (czy jakoś tak). Trafia do krainy beztroskich niskich ludzi, którzy całe dnie spędzają na zbijaniu bąków. To Eloye, jak sami się nazywają. Ale nie jest to jedyna rasa zamieszkująca te ziemie, bo okazuje się, że podziemia opanowane są przez złowrogich Morlocków.
Pamiętam dwie świetne ekranizacje tego opowiadania. Obie wydobywające z tekstu to co w nim najlepsze. Wells znowu zbytnio poszedł w dziennikarski styl, ciężkostrawny i mało emocjonujący. O wiele lepiej szło mu w pełnym pasji Niewidzialnym Człowieku. Tutaj profesor uniwersytetu racjonalizujący zachowanie rasy przyszłości, co zupełnie nie jest jego dziedziną wiedzy, nie wypada wiarygodnie. Do tego sam tekst nie jest zbyt emocjonujący i jestem pod wrażeniem obu reżyserów ekranizacji, którzy tak znakomicie wydobyli esencję tego tekstu.
Gdybym miał oceniać każdy tekst z osobna, dałbym 10 Niewidzialnemu Człowiekowi i 6 Wehikułowi Czasu. Dwa pozostałe opowiadania, króciutkie, zamieszczone w tomie pierwszym chyba tylko żeby zmniejszyć dysproporcje objętościowe pomiędzy książeczkami, są co najmniej dobre, aczkolwiek w zderzeniu ze wspomnianymi mikropowieściami nie mają oczywiście szans.

Moja ocena: 8

wtorek, 09 czerwca 2009, countersv
Tagi: Ocena 8

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: